Dzień Dystrybutora firmy Sun Chemical

2016-09-19



Prezentacja innowacyjnych rozwiązań i technologii z oferty Sun Chemical, nauka gry w golfa na terenach First Warsaw Golf & Country Club w Rajszewie oraz wspólna wieczorna zabawa – to tylko niektóre elementy Dnia Dystrybutora, zorganizowanego 9 września br. przez firmę Sun Chemical z myślą o swoich partnerach handlowych.

Spotkania Sun Chemical z dystrybutorami rozwiązań tego producenta stały się już tradycją firmy. Ich celem jest nie tylko przybliżenie jej bogatego portfolio, ale także znalezienie odpowiedzi na pytania, jakie mogą pojawić się przy sprzedaży konkretnych produktów – farb, atramentów, powłok czy klejów. Dlatego firma, oprócz części integracyjnej, oferuje zawsze uczestnikom tego rodzaju spotkań również sporą dawkę wiedzy. Sun Chemical współpracuje obecnie z wieloma dystrybutorami z różnych części Polski, którzy tym razem licznie przybyli do First Warsaw Golf & Country Club w Rajszewie. W pierwszej części spotkania odbywała się tu Akademia Golfa. W atmosferze dobrej zabawy uczestnicy mogli poćwiczyć elementy tej gry pod okiem instruktorów. Firma Sun Chemical zadbała również o to, by ci którzy grają na co dzień w golfa, mogli skorzystać z gry na tutejszym polu. W dalszej części spotkania odbył się natomiast turniej w dwóch konkurencjach – Longest Drive i Closest to the Pin.

W drugiej części eventu, odbywającej się w hotelu Warszawianka w Serocku, miały miejsce prezentacje rozwiązań z oferty Sun Chemical. Tematem pierwszej z prelekcji było utrwalanie promieniami UV przy zastosowaniu niskiej dawki energii. Piotr Bogusz - menedżer sprzedaży w firmie Sun Chemical, wymienił najważniejsze wydarzenia dotyczące ewoluowania rynku w zakresie utrwalania wydruków z niską dawką energii: 2008 rok, kiedy to firma Ryobi wprowadziła na rynek pierwszą maszynę drukującą, w której zastosowano lampy LED (był to model 525GX); 2010 rok, kiedy to podczas targów Ipex firma Kormori zaprezentowała maszynę arkuszową Lithrone LS 840P wyposażoną w system suszenia H-UV oraz 2012, kiedy podczas targów Labelexpo Americas firma Mark Andy przedstawiła zwojową maszynę drukującą, wykorzystującą lampy LED. Jak podkreślał prelegent, zastosowanie tej technologii w poligrafii zainicjowano nieco wcześniej w Japonii, a sama technologia została szybko zdominowana przez firmę Komori (modele H-UV) oraz innych producentów maszyn, stosujących rozwiązania na bazie lamp, wykorzystujących halogenek żelaza w maszynach arkuszowych. Piotr Bogusz wymienił również najważniejsze czynniki stymulujące rozwój tego rynku: korzyści dla środowiska naturalnego, rosnące obostrzenia prawne związane ze stosowaniem lamp rtęciowych (RoHS), energooszczędność, zerowy poziom ozonu wytwarzanego przez lampy UV LED, który eliminuje potrzebę stosowania wentylacji wyciągowej, wysoka wydajność eksploatacyjna (zerowy czas nagrzewania lamp LED po włączeniu). Wymienił również znane od dawna przewagi farb UV nad farbami konwencjonalnymi: krótki czas przetwarzania, mniejszą ilość produkcji w toku czy eliminację pudrów drukarskich.

W kolejnej części swojej prezentacji omówił typy lamp UV. Pierwsza z nich to wysokociśnieniowa lampa rtęciowa UV, która jest bardziej wydajna w przedziałach krótszej długości fali, skuteczna przy utrwalaniu powierzchniowym, a także dla materiałów transparentnych. Kolejna to metalohalogenkowa lampa UV (HUV) - bardziej wydajna w przedziałach większej długości fali, skuteczna przy głębokim utrwalaniu i w przypadku farb kolorowych i białych.  Ostatnia z omawianych to lampa LED-UV – zapewniająca promieniowanie o długości fali bliskiej światłu widzialnemu, a także wysoką intensywność UV (w porównaniu z lampą działającą na zasadzie wyładowań elektrycznych). Prelegent wymienił również lampy na bazie halogenku żelaza, które są oferowane przez producentów drukujących maszyn arkuszowych pod różnymi nazwami handlowymi: H-UV (Komori); DryStar LE-UV (Heidelberg); HR-UV (KBA); LEC (Manroland Sheetfed). Wymieniane przez tych producentów korzyści wynikające z zastosowania technologii LED UV to: niższe zużycie energii, niski koszt inwestycji, prosta integracja na maszynie drukującej, obniżone/zerowe wytwarzanie ozonu, a zatem minimalna potrzeba wentylacji wyciągowej, a także oszczędność miejsca (mniejsza instalacja na i przy maszynie) oraz mniejsze wytwarzanie ciepła. Prelegent omówił również sytuację na rynku, związaną z poszczególnymi typami lamp. W przypadku lamp metalohalogenkowych odnotowuje się szybki wzrost liczby instalacji maszyn arkuszowych, wykorzystujących te lampy na całym świecie, w tym znaczący w Europie. Komori, prowadząc intensywny marketing w obszarze H-UV odnotowuje, jak podawał Piotr Bogusz, dynamiczny wzrost instalacji we Francji i krajach Beneluksu, w Niemczech oraz w innych krajach. Heidelberg z kolei, jak mówił, szybko penetruje region Europy Środkowej. W kolejnej części prezentacji Piotr Bogusz przedstawił jak działa technologia LED, matryce chipów UV LED, a także półprzewodnikowe matryce świetlne oraz wymienił zalety technologii LED. Pierwszą jest brak emisji światła podczerwonego, czyli brak wytwarzania ciepła przed lampami, co jest istotne w przypadku podłoży wrażliwych na ciepło i pozwala zachować lepsze pasowanie. Jednak, co podkreślił prelegent, pewna dawka ciepła przyspiesza utrwalanie. Kolejne to brak: światła UV o krótkiej fali, wytwarzania ozonu, konieczności wentylacji wyciągowej, rtęci (co jest korzystne dla środowiska i zgodne z wymogami prawnymi). Co istotne wytwarzane jest tu tylko światło o docelowej długości fali – brak więc „strat” energii z powodu wytwarzania mniej przydatnych długości fali UV lub IR. Kolejną zaletą, jak podawał, jest wysoka wydajność wykorzystania energii elektrycznej (która przyczynia się do zmniejszenia zużycia energii), a także fakt, że nie jest tu wymagane dostarczanie wysokiego napięcia prądu. Piotr Bogusz wymienił również możliwość natychmiastowego włączania/wyłączania, modułowość (włączanie części matryc lamp), niskie koszty utrzymania, brak odbłyśników, długą żywotność (ofertowo ~15-20 tys. godzin, jednak do 40 tys. ze stratą 15%), a także brak zmian pod względem emitowanego spektrum światła wraz z upływem czasu. Prelegent zwrócił również uwagę na wady technologii LED. Pierwsze jednostki o niskiej emisji mocy (8-16 W) miały trudności z utrwalaniem farb w maszynie pracującej z dużą prędkością, lecz najnowsze jednostki o mocy 20W działają coraz lepiej; niski poziom wydzielanej mocy wymaga stosowania farb z wysoką zawartością fotoinicjatorów; wysoki koszt inwestycji w zespoły LED, który rośnie wraz z szerokością zespołu, co stanowi różnicę w porównaniu z lampami rtęciowymi, przy których wzrost kosztów nie jest proporcjonalny do długości lampy. Prelegent zauważał również brak dowodów odnośnie niezawodności lamp LED – producenci dopiero zaczynają publikować dane z testów długoterminowych. Niesprecyzowane są również koszty ich wymiany (nie wiadomo na przykład ile lamp LED może zepsuć się, zanim jednostka przestanie nadawać się do użycia).  Kolejne wymienione przez prelegenta wady to odległość od zadrukowanego materiału (około 5-10 mm), jaka musi być zachowana przy niektórych typach zespołów LED (jeżeli podłoże nie znajduje się w obszarze, w którym skupia się promieniowanie z lampy LED, utrata mocy może być znacząca). Ta odległość, a także czułość na promieniowanie bliższe światłu widzialnemu sprawiają, że farby są bardziej podatne na utrwalanie przez światło pochodzące z otoczenia. Konieczne jest osłonięcie przewodów doprowadzających itp. przed światłem. W miarę rozgrzewania się promienników LED, występuje też znaczący spadek mocy. Zespoły mniejsze bądź o niższej mocy są chłodzone powietrzem, zespoły o wyższej mocy - wodą. Kontrola ciepła przy wyższej mocy będzie, zdaniem prelegenta, stanowić wyzwanie dla branży. Zużycie energii będzie bowiem rosło w przypadku zespołów o wyższej mocy. Podsumowując Piotr Bogusz przedstawił aktualny status i zastosowania technologii LED. Podkreślał, że utrwalanie przy ich użyciu jest już szeroko stosowane w druku cyfrowym oraz w przypadku utrwalania poszczególnych elementów (farby sitodrukowe do płyt DVD i CD, powłoki komponentów z drewna oraz punktowe utrwalanie klejów). „Promienniki LED emitujące stosunkowo wysoką długość fali (365, 385 oraz 395 nm) są obecnie jedynymi zespołami UV LED, które są odpowiednimi do utrwalania farb – przekonywał Piotr Bogusz. - Większość dostawców systemów utrwalania promieniami LED UV oferuje utrwalanie przy użyciu lamp LED; większość maszyn LED w zastosowaniach komercyjnych to maszyny arkuszowe w Japonii (ale i w USA), gdzie panuje bardzo silny sprzeciw wobec stosowania konwencjonalnych lamp UV zawierających rtęć. Obecnie trwają prace, mające na celu opracowanie zespołów UV LED emitujących promieniowanie o krótszej fali, bardziej porównywalnych ze spektrum emisji lamp rtęciowych oraz nad poszerzeniem możliwych receptur farb”. Podsumowując Piotr Bogusz podał szczegóły dotyczące stanu prawnego w zakresie lamp UV i lamp, wykorzystujących opary rtęci.

Druga z prezentacji poświęcona była farbom wodnym do zadrukowywania opakowań giętkich. Robert Jałbrzykowski - menedżer sprzedaży w firmie Sun Chemical - omówił w pierwszej części swojego wystąpienia obszary ich zastosowań: od wykorzystania przy produkcji kubków, talerzyków, pieluch, poprzez ręczniki, papiery na prezenty, torby na śmieci, reklamówki, włókniny, opakowania, owijki, torby do mrożonek, masła itd. Farby te wykorzystywane są również przy produkcji taśm samoprzylepnych, torebek na przekąski, opakowań laminowanych i termokurczliwych. Następnie podał przykłady ich zastosowań w różnego rodzaju produkcji. W kolejnej części prezentacji prelegent przedstawił ogólną ocenę rynku europejskiego w zakresie farb wodnych. Podkreślił przy tym, że całkowite zużycie farb, lakierów i powłok w zadruku opakowań giętkich w Europie szacuje się na  ok. 200 tys. ton/rok; z czego mniej niż 10 tys. ton stanowią farby wodne (ok. 5%). Dodał również, iż konwersja na stosowanie farb wodnych dokonuje się obecnie głównie w sektorze przetwarzającym folie PE, a farby wodne są nadal „mniej wszechstronne” od rozpuszczalnikowych, gdyż spowalniają proces obróbki, szczególnie przy stosowaniu białego poddruku. Dodał również, że regulacje i naciski prawne nie osiągnęły wystarczającego poziomu, aby zniechęcać do użytkowania farb rozpuszczalnikowych. Jednak motywacje do zmian, jak podawał, są duże – 80% z nich to lokalne przepisy, dotyczące emisji LZO lub limitów przechowywania środków łatwopalnych; 10% to chęć uniknięcia zakupu urządzenia do spalania oparów; 6% to naciski ze strony klientów; 3% to powody zdrowotne oraz bezpieczeństwa, 1% motywacji to chęć lepszego pozycjonowania na rynku. Przewidywane trudności to w 60% obniżenie produktywności, 20% - obniżenie jakości druku, 10% - konieczność inwestycji i przystosowania maszyn, 10% - złożoność realizacji celu. Istotnym elementem są również koszty. Bardzo dokładne kalkulacje lub porównania kosztowe są trudne do osiągnięcia. „Stosowanie farb wodnych może być 20 – 35% bardziej opłacalne przy zmianie z rozpuszczalnikowych, biorąc pod uwagę farby i rozpuszczalniki – mówił Robert Jałbrzykowski. - Farby wodne wymagają więcej energii zużytej na suszenie, nie ma jednak konieczności stosowania tu drogich spalarek. Powodują wzrost kosztów utylizacji odpadów, ale są tańsze w rozliczeniu na zadruk 1 m2”.

W kolejnej części prezentacji prelegent omówił podstawowe różnice pomiędzy systemami rozpuszczalnikowym i wodnym – na etapie formowania się warstwy farby – oraz podstawowe zagadnienia wymagające szczególnej uwagi przez użytkowników: przekazywanie farby na podłoże drukowe (folię); proces schnięcia/suszenie; pienienie się; utrzymanie czystości elementów mających styczność z farbą, a także odpowiednie postępowanie z farbą. Następnie miała miejsce prezentacja przykładów, przyczyn powstawania problemów i tego, co oznaczają one dla drukarni.

Kolejna część prezentacji Roberta Jałbrzykowskiego poświęcona była koncepcji, jaką w zakresie farb wodnych realizuje firma Sun Chemical. Prelegent wymienił tu dwie serie farb wodnych: SunSpectro Aqua oraz SunStrato Aqua, przeznaczonych do zadrukowywania folii. Wymienił również podstawowe portfolio produktów, dla których dedykowane są specjalnie zaprojektowane zestawy monopigmentowych baz kolorów i techniczne żywice: AquaLam – struktury laminacyjne; AquaThene – aplikacje na polietylenie oraz foliach biodegradowalnych; AquaFoil – folia aluminiowa; AquaSleeve – opakowania termokurczliwe typu shrink sleeves; AquaProp – włókniny, torebki na przekąski oraz AquaTape – taśmy samoprzylepne. Kończąc, prelegent podał przykłady serii farb wodnych Sun Chemical, które odniosły sukces w praktycznych zastosowaniach.

Po prezentacjach - w drugiej części spotkania - organizatorzy zaprosili uczestników Dnia Dystrybutora na kolację oraz zadbali o dobrą zabawę podczas dalszej jego części.

 

 „Dziękujemy wszystkim, którzy byli obecni na naszym spotkaniu oraz wszystkim, którzy współpracują z nami. Spotkania tego rodzaju to nie tylko dobra zabawa, ale również wymiana doświadczeń dla nas i naszych gości. Z wieloma dystrybutorami jesteśmy związani od wielu lat - są to firmy będące przykładem dobrej organizacji i umiejętnej obsługi klientów, posiadające wysokie, wypracowane przez wiele lat, standardy pracy” – podsumowuje Piotr Góral, dyrektor generalny polskiego oddziału Sun Chemical.